|
Oryginalna wersja anglojęzyczna: English
version
Prawda
i wyzwolenie
Yutang Lin
Jak
radzić sobie z problemami napotykanymi na drodze praktyki buddyjskiej? W świetle
moich własnych doświadczeń związanych z praktyką mogę stwierdzić, że
odpowiedź na to pytanie zawiera się w dwóch głównych zasadach – prawdzie
i wyzwoleniu. Poleganie na nich jako na wytycznych ułatwia określenie tego, co
należy, a czego nie powinno się robić, za czym podążać, a czego unikać.
Celem tego krótkiego eseju jest zwięzłe przedstawienie powyższych dwu zasad;
mam nadzieję, że zawarte tu myśli przyniosą pożytek ludziom zaangażowanym
w praktykę buddyjską.
I
Prawda
Przeprowadzenie
szczegółowej analizy pojęcia Prawdy wymagałoby odwołania się do
podstawowych założeń jak również ograniczeń wiedzy naukowej, granic
ludzkich możliwości poznawczych oraz względności prawd wyznawanych przez różne
grupy etniczne, polityczne czy religijne, co pozwoliłoby z kolei na
przedstawienie transcendencji nauk głoszonych przez Buddę. Ponieważ jednak
celem niniejszego eseju jest udzielenie wskazówek dotyczących drogi praktyki
buddyjskiej, powyższe zagadnienia nie będą tu dyskutowane.
Teoria
buddyjska zawiera nauki zarówno uniwersalne jak i względne. Ponadto wiadomo,
że to, co Uniwersalne, znajduje się poza wszelkim opisem i rozumieniem, nie da
się tego posiąść ani objąć, gdyż w swej naturze jest ono pierwotne. Słowa
te skierowane są do ludzi praktykujących z oddaniem, dlatego nie ma potrzeby
analizowania i tych zagadnień.
Niniejszy
esej zawiera wskazania dla praktykujących względem tego, w co się angażować,
a za czym nie podążać. Wskazówki te będą się opierały na wymienionych
poniżej atrybutach prawdy.
1.
Prawda nie jest ograniczona czasem ani przestrzenią.
Esencja
nauk buddyjskich nie może być ograniczona przez czas ani przestrzeń. Dlatego
Dharma znajduje równie dobre zastosowanie w każdym miejscu i w każdym
momencie wieczności, i może być głoszona każdemu, zawsze i wszędzie. Z
drugiej strony, z powodu trudności w pojęciu Uniwersalnego, Dharma może nie
zostać przyjęta z wiarą przez daną osobę w danym miejscu i czasie. Będąc
tego świadomym, praktykujący nie będzie uważał żadnej istoty czującej za
nieosiągalną, nie będzie się także upierał przy zbawianiu konkretnej
istoty. Istnieją pewne naturalne uwarunkowania głoszenia Dharmy i napotykania
przez praktykującego istot czujących. Przekaz Dharmy dokonuje się niezależnie
od wrażeń odbieranych w danym miejscu i czasie.
2.
Prawda nie jest ograniczana przez pozory.
Ciągłe
zmiany zachodzące w świecie są manifestacją powszechności i złożoności
Karmy. Natomiast Prawda nie może być ograniczana przez pozory. Będąc tego świadomym,
praktykujący nie da się zwieść sławie ani niesławie, powodzeniu ani ubóstwu
tego świata; nie będzie też omyłkowo brał wyboru czy odrzucenia,
zgromadzenia czy rozproszenia wyznawców za świadectwo postępu lub regresu na
drodze praktyki. Kto praktykuje lub głosi Dharmę powinien zadać sobie
pytanie, czy to, co robi jest tylko płytkim działaniem mającym na celu
uzyskanie szacunku i zwolenników, czy też są to szczere, pełne zapału wysiłki,
podejmowane w obecności wszystkich buddów, bodhisattwów i istot czujących, w
celu osiągnięcia oświecenia i głoszenia Dharmy.
3.
Prawda nie podlega dysputom.
Pomimo,
że teorie mogą wskazywać drogę lub kierunek, to jednak nie są one w stanie
spowodować, by ludzie pojęli rzeczywistość w jej właściwym kształcie.
Fakty nie mają żadnego związku z siłą przekonywania, stworzonymi ideami, błędnymi
twierdzeniami czy jednostronnymi opiniami. Wręcz przeciwnie: dysputy
będą powodować dalsze odejście od prawdy, a nawet staną się
przeszkodami. Wyjaśnienia nauk buddyjskich mogą być udzielane tylko ludziom
otwartym na ich przyjęcie; w przeciwnym wypadku wysiłki te pójdą na marne.
Lepiej oszczędzić energię na nauczanie chętnych. Udzielanie wytłumaczeń
ludziom nierozsądnym wyglądałoby niczym prowadzenie z nimi sporu; jeżeli zaś
wytłumaczenia pozostają w zgodzie z prawdą, to nie ma potrzeby martwić się
o ich werbalne wyrażenie w obecnej chwili. Dopiero po zarzuceniu sporów z
innymi możemy osiągnąć spokój umysłu, który pozwoli nam dobrze wykorzystać
czas na praktykę buddyjską. Z biegiem czasu prawda będzie stopniowo poznawana
– dlaczego zatem mielibyśmy się teraz sprzeczać? Zazwyczaj dysputy powodują,
że ludzie jeszcze mocniej trzymają się swoich poglądów, przez co spostrzeżenie
prawdy staje się utrudnione. Jeżeli dyskusje odłoży się na bok pozwalając,
by rozwiązał je czas, wtedy zostaną oddzielone od antagonizmu pomiędzy
stronami, a tym, co ostatecznie przetrwa będzie prawda. Praktykujący
pozbawieni egoistycznych motywów muszą potrafić wytrwać w postawie
powstrzymywania się od dyskusji tego rodzaju.
4.
Prawda jest określona przez przyczyny i skutki.
Wszystkie
zjawiska istnieją w sposób uwarunkowany i zależą od łączenia się i
rozpadu złożonych okoliczności. Określone złożenie uwarunkowań prowadzi
nieuchronnie do określonych rezultatów, dlatego mówi się, że „istnieje
niezmienna zależność pomiędzy przyczyną i skutkiem”. Zmiana uwarunkowań
powoduje zmianę w zjawiskach, zatem życie ludzkie nie jest odgórnie
zdeterminowane. Zrozumiawszy te zależności, człowiek praktykujący celem
przekroczenia Samsary, w obliczu nieskończonej złożoności Karmy
nagromadzonej od niepamiętnych czasów powinien z jednej strony praktykować
wyznawanie grzechów i oczyszczenie dla uleczenia przeszłości, a z drugiej
strony oddawać się wytrwałym praktykom dla lepszej przyszłości.
W ten sposób można w pewny sposób oczekiwać wyzwolenia z Samsary, osiągnięcia
oświecenia oraz przynoszenia korzyści innym za pośrednictwem Dharmy. Wszystko
jest określone przez przyczyny i skutki, zatem powinniśmy być gorliwi i dokładni
w praktyce, aby dotrzeć do światłości, która jest w swej naturze czysta.
5.
Prawda objawia się we właściwym czasie.
Wszystko
jest określone przez przyczyny i uwarunkowania. Dlatego nawet żarliwie
podejmowane wysiłki nie są w stanie wymusić rezultatów. Wszystkie przeszłe
przyczyny i uwarunkowania przeminęły – dlatego nie można ich ująć.
Wszystkie przyszłe przyczyny i uwarunkowania będą stopniowo dojrzewały –
dlatego nie ma potrzeby ich wyczekiwać. Praktykujący powinien po prostu nie
ustawać w praktyce i głoszeniu Dharmy i w ten sposób rozsiewać ziarno oświecenia.
Kwitnienie i dojrzewanie owoców nastąpią w sposób naturalny we właściwym
czasie. Praktykujący, który stanie się tego świadomy, będzie pozbawiony żalu,
nie będzie w nim porównań, lgnięcia ani awersji, zawiści ani zazdrości.
Osoba taka będzie w sposób naturalny zadowolona z kolei swojego życia i będzie
z radością oddawała się praktyce.
Każdy
z pięciu powyższych punktów pozostaje w zgodzie z atrybutami prawdy oraz
wskazuje praktykującemu do czego należy dążyć, a czego unikać. Stosowanie
tych wskazań pozwoli praktykującemu uchronić się przed fałszem i
niecierpliwością, oraz zachować gorliwość i zapał.
II
Wyzwolenie
Dharma
wskazuje wyraźnie, że droga powrotu do pierwotnej światłości polega na
wyrwaniu się z niewoli złudnych i pełnych uprzedzeń przywiązań. Dlatego
wszystkie praktyki buddyjskie podkreślają wyzwolenie ze zniewoleń i uwikłań.
Ponieważ to jest droga do wyzwolenia, praktykujący powinni być w pełni świadomi
pięciu następujących punktów.
1.
Pozbycie się
uwikłań
Pomimo
chęci do praktykowania Dharmy, dawny sposób życia i lgnięcie mogą nadal
występować u danej osoby. Dlatego nawet po podjęciu kroków sugerujących
wyrzeczenie osoba ta może wciąż napotykać przeszkody wynikające z uwikłania
w myśli i działania. Praktykujący może wpaść w różnorakie siła i być
nieświadomym tego faktu lub nie móc się z nich wyswobodzić. Dlatego
praktykujący powinien zwracać uwagę na to, czy jego myśli, mowa i działania
nie popadły w uwikłanie. Po wykryciu uwikłania należy nie tylko zaprowadzić
korygujące zmiany, lecz także zastanowić się, czym jest to złudzenie lub
lgnięcie umysłu, a następnie starać się z niego oczyścić. Jeżeli, z upływem
czasu czy wraz ze zmianami w otoczeniu, praktykujący stwierdza, że niektórzy
z towarzyszy na drodze Dharmy zeszli z drogi wyzwolenia, wówczas powinien od
nich odejść, aby móc się skoncentrować na głoszeniu i przekazywaniu
czystej nauki Dharmy.
2.
Pozbycie się
lgnięcia
Pierwotna
czystość nie może być w żaden sposób uchwycona, dlatego postęp na drodze
praktyki nie ma nic wspólnego z lgnięciem. Chociaż głoszenie Dharmy może
odbywać się za pośrednictwem organizacji, propagandy, działań
dobroczynnych, imprez, etc., to jednak praktykujący nie powinien mylić środków
z celem i pozwolić, by działania te zbytnio go pochłonęły, pozostawiając
tym samym zbyt mało czasu na studiowanie i praktykę Dharmy. Choć przekaz
Dharmy może wykorzystywać formalne instytucje szkół oraz linie przekazu do
propagowania jej właściwej treści, to praktykujący powinien uważać, by nie
brać rzeczy małej wagi za faktycznie ważne i w ten sposób nie skupiać się
na formalizmie kosztem prawdziwej praktyki i realizacji. Wznoszenie budowli i świętych
figur może udogodnić i dodać majestatu praktykom Dharmy; nie należy jednak
pozwalać sobie na zbytnie angażowanie się w takie sprawy, czy wręcz walki.
Zatem to, czy ktoś wyrzekł się świata, czy też nie, nie jest kwestią pozorów,
lecz raczej kwestią umiejętności odrzucenia lgnięcia.
3.
Rezygnacja z planów
Droga
praktyki polega faktycznie na pokonywaniu etapów, a głoszenie Dharmy wymaga
uwzględnienia odbiorców i warunków. Jednakże chodzi tu po prostu o działanie
zgodne z rzeczową oceną sytuacji, a nie o określanie jakichś celów. Zarówno
działanie intencjonalne jak i planowanie wyrastają z lgnięcia i pragnienia,
dlatego stanowią regres na drodze prowadzącej do wyzwolenia. Osiągnięcie
celu, jakim jest stan Buddy, może zostać dokonane tylko po zarzuceniu pragnień.
Każdy lgnący do planów w ciągu swojej praktyki będzie się coraz bardziej
oddalać od właściwej ścieżki wiodącej do oświecenia.
4.
Dążenie do wyzwolenia
Pomimo
że w buddyzmie tantrycznym istnieją praktyki należące do „drogi pożądania”,
„drogi nienawiści”, „drogi niewiedzy” itp., które stosuje się jako
„trucizny zwalczające trucizny”, to ich celem jest osiągnięcie „wolności
wewnątrz zjawisk”, to jest zdanie sobie sprawy, że „forma jest Pustką,
Pustka jest formą”. Z tego powodu praktyki te nie są odpowiednie dla początkujących
i nie powinny stanowić usprawiedliwienia dla rozwiązłych i wyuzdanych zachowań.
Nauki
buddyjskie stanowią wskazania dotyczące wyzwolenia; jak zatem osoba skrępowana
przez Dharmę mogłaby odwdzięczyć się za dobroć Buddy? Dlatego powinniśmy
się sami nieustannie zachęcać i przypominać sobie, że „dążymy do
wyzwolenia”.
5.
Naturalny pokój
Kluczem
do wyzwolenia jest pierwotna czystość umysłu każdego człowieka. Człowiek,
który potrafiłby kultywować pierwotną światłość i pozostać w niej nie będąc
rozdartym przez otaczające go niepokoje, cieszyłby się stanem naturalnego
pokoju. Pokój tego rodzaju oznacza życie w doskonałej harmonii. Człowiek, który
rezygnuje z czynienia bezsensownych rozróżnień i nie traci czasu ani energii
na frywolne kontakty towarzyskie, nie ulega złudzeniom i nie pożąda sławy
ani zysków, lecz skupia się na wyzwoleniu z cierpienia i osiągnięciu szczęścia
przez wszystkie czujące istoty, poświęca swoje życie niestrudzonej praktyce
i głoszeniu Dharmy doświadczy, z czasem, tego naturalnego pokoju wolności.
III
Zjednoczenie prawdy i wyzwolenia
Prawda
i wyzwolenie mogą wyglądać jak dwa drogowskazy, stanowią
jednak dwie strony tej samej monety. Dla przykładu: nie należy popadać w uwikłania
jeżeli cel nie jest ograniczony przez czas ani przestrzeń. Nie ma do czego lgnąć,
jeżeli osiągnięcie nie jest ograniczane przez pozory. Nie ma potrzeby snuć
planów, jeżeli prawda nie podlega dysputom. Jako że bieg wydarzeń jest określony
przez przyczyny i uwarunkowania, należy po prostu dążyć do wyzwolenia i
pilnie praktykować. Każdy, kto głęboko wierzy, że rzeczy wydarzają się we
właściwym czasie, wytrwa w stanie naturalnego pokoju. Co więcej, człowiek pełen
naturalnego pokoju dostrzeże wyraźnie, że wszystkie rzeczy posiadają swój własny
czas. Kto dąży do wyzwolenia, ten będzie akceptował prawo przyczyny i skutku
i przez myśl mu nie przejdzie pragnienie innych celów. Jeśli planowanie nie
jest odpowiednim podejściem do wyzwolenia, czemu ktoś miałby się sprzeczać?
Jeżeli owoc wyzwolenia nie jest możliwy do ujęcia, to praktykujący nie da się
zwieść pozorom. Jeżeli celem jest wyzwolenie z uwikłań, to poglądy i sposób
życia praktykującego nie będą ograniczone przez czas i przestrzeń.
Podsumowując,
wyzwolenie jest rezultatem życia w zgodzie z prawdą, a prawda jest osiągana
przez życie zgodne z wolnością. Dharma wskazuje rzeczywistość w jej właściwym
kształcie, to znaczy wolną od jakiegokolwiek lgnięcia, zatem osiągnięcie pełnego
wyzwolenia jest możliwe. Inne religie, generalnie, opierają się na wszechmogącym
Bogu, zamiast na prawdzie – dlatego nie mogą prowadzić do pełnego
wyzwolenia. Jeżeli praktykujący posiada jakąkolwiek tendencję do
utrzymywania pojęcia świętości, wówczas mądrze byłoby zapamiętać tę
naukę z Surangama Sutry: „Wszystko rozumiane jako święte pozostaje pod wpływem
wszelkich odchyleń.”
IV
Podsumowanie
Powyższa
prezentacja dotyczy gorliwej praktyki Dharmy; niemniej jednak z perspektywy świata
lub osoby początkującej może się wydawać zbyt bierna i trudna do
realizacji. Istnieje zatem potrzeba zwięzłego opisania wartości końcowego
rezultatu, celem przedstawienia, że cechą tej drogi nie jest bierność,
unikanie problemów czy tchórzostwo.
Pierwszy
nauczyciel buddyzmu, Budda Siakiamuni, urodził się jako książę, który, w
kwiecie swej młodości, nagle opuścił swoją rodzinę, zrezygnował z tronu i
wszelkiej światowej chwały i przyjemności po to, aby mieszkać w samotności
i praktykować w puszczy ascezę. Po sześciu latach, z powodu wycieńczenia
fizycznego niemalże utonął podczas kąpieli w rzece. Z normalnego, świeckiego
punktu widzenia wszystkie jego działania stanowią nie tylko unikanie realnego
świata, lecz wręcz dowodzą obłędu. Jednakże Budda nie był szalony. Jak
zatem możliwe, by Siddhartha (właściwe imię Buddy) wytrwał w swym gorliwym
i ryzykownym dążeniu? Stało się tak, ponieważ jego umysł nie był już
ograniczony przez czas, przestrzeń ani zwiedziony przez pozory, nie ulegał
dysputom, lecz skupiony na osiągnięciu oświecenia. Jego zachowanie było
wolne od uwikłań, lgnięcia czy strategii.
W
rezultacie, we właściwym czasie, który przyszedł w naturalny sposób, ze
zrozumieniem, że wszystkie zjawiska są uwarunkowane, osiągnął pełne
naturalnego pokoju ostateczne oświecenie.
Po
osiągnięciu stanu Buddy nauczał bez żadnej taktyki, a jego nauki są
przekazywane i rozpowszechniane do dnia dzisiejszego. Czy zatem takie zbawienie,
które nie jest ograniczone przez czas ani przestrzeń i które prowadzi ludzi
ku fundamentalnemu wyzwoleniu, może być porównywane do jakiejkolwiek kariery
lub osiągnięć w świecie?
I
chociaż nie wszyscy praktykujący są w stanie osiągnąć ostateczne oświecenie,
to żarliwe i wytrwałe praktyki mogą zainspirować innych dobrem i czystością.
Praktykujący tacy mogą także służyć jako moralna opoka, wzbudzająca pokój
w ludzkich umysłach. Buddyści o pewnym stopniu realizacji mogą zazwyczaj
uwalniać innych od utrapień i nieszczęść lub też zwiększać ich zasługi
i mądrość poprzez modlitwę i rytuały. Wszyscy z tych praktykujących
rozpoczynali pilną, trwającą lata, praktyką pokory, a po pewnych osiągnięciach
duchowych nadal służą innym ze skromnością, choć bez oczekiwań. Może być
to trudne do zrozumienia dla zwykłych ludzi, lecz praktykujący, którzy
poznali słodki smak Dharmy, będą zawsze dążyli do postępów na tej drodze.
V.
Praktyka w życiu codziennym
Bez
względu na to, jak szczegółowe są powyższe wyjaśnienia dotyczące prawdy i
wyzwolenia, to najważniejszą rzeczą jest umiejętność zastosowania tych
teorii przez praktykującego w codziennym życiu. Wprowadzanie ich w życie będzie
stopniowo doskonalone w trakcie uzyskiwania osobistych doświadczeń i refleksji
nad sobą. Mówiąc krótko, praktykujący powinien żyć w sposób skromny i z
zaangażowaniem. Ujmując to dokładniej, z perspektywy nietrwałości, człowiek
powinien wiedzieć, jak zjednoczyć prawdę i wyzwolenie w obecnej chwili: wybór
działania w tym momencie powinien pozostawać w zgodzie z wyborem dotyczącym
wszystkich istot w przeciągu całej wieczności. Dla dokładniejszego wyjaśnienia
tego punktu przytaczam poniżej wiersz, który niedawno napisałem. Niech będzie
on również pozytywną konkluzją niniejszego eseju.
Zjednoczenie
ośmiu stopni w obecnej chwili
Ta
chwila nie jest inna od chwili śmierci,
Dlatego wszelkie troski umysłu powinny zostać zarzucone.
Zamieszkaj w Nieskończonej Jedni wszystkich zjawisk,
Módl się do buddów o wyzwolenie dla wszystkich czujących istot!
Przy każdej napotkanej przeciwności stań się współuczestnikiem cierpienia
wszystkich czujących istot,
Nieustannie praktykuj tolerancję i przebaczenie,
W ten sposób zostanie rozpoznane światło ukryte w tym ziemskim świecie.
Koniec skarg, człowiek pozostaje w pokoju gdy życie toczy się w naturalny
sposób.
Napisano
18 grudnia 1995
A Study for the Cultivation of Harmony, Kalifornia
Przetłumaczono
na angielski w czerwcu 1996
Richmond,
British Columbia, Kanada,
Przetłumaczono
na polski 19 września 2003
Piaseczno, Polska
|