Lista
imion przodków została ofiarowana w serwisie Powa;
Wkrótce potem we wspólnocie istot zapanował niezmącony spokój.
Zmarli pilnie wyczekują wybawczej pomocy;
Krewni i wrogowie zostali uwolnieni od wszystkiego, by uczestniczyć w
wyzwoleniu.
Komentarz:
Dr Juan Bulnes, od lat oddany buddysta, nigdy nie myślał o
poproszeniu wykonania Powa dla przodków, którzy odeszli dawno temu,
chociaż poprosił o to wtedy, kiedy umierali jego rodzice.
Ostatnio natknął się on na stronę internetową poświęconą jego
rodzinnemu nazwisku, skąd zaczerpnął listę imion pewnych jego
przodków, od wielu generacji wstecz. Zatem
wysłał tę listę do mnie drogą e-mail, prosząc o wykonanie dla
nich Powa. Było to kontynuacją dodatku do jego codziennej praktyki,
polegającego na proszeniu o Powa dla wszystkich zmarłych ludzi, którzy
przyszli mu do głowy.
Zaraz
po tym jak e-mail został wysłany, poczuł on głęboki spokój i wdzięczność,
tak jakby był on zjednoczony ze wszystkimi żyjącymi w całym wszechświecie,
i uczucie to pozostawało przez około dziesięć minut.
W
odpowiedzi powiedziałem mu:
Jeżeli
jacyś przodkowie ciągle są w potrzebie wybawczej pomocy, w takim
przypadku często potomkowie nieustannie napotykają na wiele rodzajów
przeszkód. Jest tak dlatego, że przodkowie bardzo chcieliby otrzymać
pomoc i są w stanie jedynie w taki sposób próbować
zakomunikować to swoim potomkom. Dlatego prośba o wykonanie Powa dla
swoich przodków mogłaby uspokoić życie potomków; mogłaby ona także
potencjalnie pomóc im w uwolnieniu się od transmigracji, podobnie
jest w przypadku wszystkich karmicznych dłużników, osób karmicznie
powiązanych i wrogów. Prośba o Powa dla nich wszystkich także
przynosi bardzo duży pożytek.
Napisane
po Chińsku i przetłumaczone: 24, grudzień, 2002